Archiwa tagu: przejście graniczne

Wenezuela – Kolumbia… niepewność pewnej granicy…

Na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych  czytamy : ” …Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina ponadto, że granica między Wenezuelą a Kolumbią pozostaje zamknięta do odwołania w wenezuelskich stanach Tachira, Zulia, Apure i Amazonas. Ze względu na duże zagrożenie przestępczością zorganizowaną, na … Czytaj dalej

Opublikowano Kolumbia, Wenezuela | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Przejscie graniczne z Argentyną. Witamy w kraju pampy i yerba mate

Plany poczatkowo byly bardzo proste. Jedziemy do Puerto Ibañez, przepływa my promem do Chile Chicko i najblizszym przejsciem granicznym przeskakujemy do Argentyny. Lecz godziny pływania promu troche nam nie przypasowaly, dzisiejszy nam zwiał, a nastepny plynie dopiero dnia nastepnego o … Czytaj dalej

Opublikowano Argentyna | Otagowano , | 2 komentarze

Pożegnanie z Tajlandią…

Poczułam ciepłą stróżkę płynącą po policzku. Pod ciemnymi okularami zakręciła sie łza, gdy w paszporcie pojawiła sie pieczątka wyjazdowa z Tajlandii. Ostatni raz spojrzałam w kierunku tablicy za którą znajduje sie kraj w którym w którym spędziliśmy łącznie ponad 2 … Czytaj dalej

Opublikowano Tajlandia | Otagowano , , | 2 komentarze

Już pożegnania nadszedł czas…wyjazd z Myanmaru :-(

Droga z Dawei do Myitty jak ma Myanmarskie standardy była wyśmienita. Duzo asfaltu, ubity żwir i w miarę płasko. Do tego piękne widoki, jechało sie naprawdę przyjemnie. Po dojechaniu do ostatniej miejscowości nagle droga zamieniła sie w zarośniętą ścieżkę przymkniętą … Czytaj dalej

Opublikowano Myanmar | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Myanmar/Birma- pierwsze wrażenie

Myamar(Birma) to państwo intrygowało nas od dawna, nie wiedzieliśmy totalnie czego sie spodziewać po tym kraju. Rozmawilismy z wieloma osobami, które zwiedziły ja na zasadzie turystyki autobusowej (czyli przejeżdżanie ze znanych miejsc autobusem i obserwowanie życia ludzi z okien) i … Czytaj dalej

Opublikowano Myanmar | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Serpentynką do Laosu

po  24dniach i prawie 1600km dotarliśmy (tzn. dopłynęliśmy) do Laosu. Tajlandia pozeganala nas tradycyjnie upałem i czego sie nie spodziewaliśmy-duza ilością podjazdów…droga ciągnęła sie nieubłaganie, w największym żarze pchaliśmy rowery  pod nieskończona  liczbę serpentyn…pewni,ze do przejechania mamy lajtowe 20km…liczba ta … Czytaj dalej

Opublikowano Tajlandia | Otagowano , , , | Dodaj komentarz