Bye bye Andy!! Wjazd wprost do rozgrzanego piekarnika…

p4130214.jpg

W mieście Bucaramanga ostatecznie żegnamy Andy i dnia na dzień coraz niżej zjeżdżamy w dół,  a temperatura powietrza robi się  nie do zniesienia…  odzwyczajeni od tak wysokich temperatur gotujemy się od środka,  a po plecach pot płynie ciurkiem… a będzie jeszcze gorzej.  Jadąc na południe widzimy na własne oczy do czego potrafi doprowadzić brak wody.  W północnym regionie Kolumbii od 1,5roku nie spadła ani kropla deszczu .  Dookoła piach,  spalone przez słońce rośliny ,  chude krowy poszukujące choć źdźbła zielonej trawy i smród rozkładających się zwierząt,  którym nie udało się jej znaleźć.  Po raz kolejny zdaje sobie sprawę,  jak ważna jest  woda. Na jednym z wypłaconych pól obserwuję umierające źrebię i czuwające nad jego ostatnimi oddechami  matkę …. Koszmar

<CZYTAJ DALEJ>

 

Reklamy

Informacje o Namiot nasz dom

Od września 2013 roku w wyprawie rowerowej dookoła Kuli Ziemskiej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kolumbia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s