Karnawał w Ameryce Połuniowej czyli muzyka, tańce i pianka w sprayu :)

10991407_763766050387164_7988003569073848464_n

Karnawał w Oruro jest drugim po Rio de Janeiro karnawałem w Ameryce Południowej. W tym czasie najważniejszym miejscem w Boliwii na kilka dni staje się to górnicze miasteczko, którego ulice zamieniają się w wielką fiestę tańczącą , grającą dookoła muzyką i niekończące się zabawy.

Dzień wcześniej pojechaliśmy z Polskimi znajomymi i Padre Jackiem do polskich zakonnic które stacjonują w Oruro. Na stole przywitała nas sałatka jarzynowa, galaretka z nóżek, wędlinki, sery i…ogórki małosolne!!! żaden raj na ziemi typu lazurowe morze ani biały piaseczek w tej chwili nie dorastał tym specjałom do pięt, a moje podniebienie przeżywało wtedy istny odlot 🙂

Centrum karnawału to 4 kilometrowa ulica wzdłuż której ustawione są trybuny dla publiczności. W tym czasie do Oruro przyjeżdża prawie półmiliona ludzi i to co się dzieje na ulicach trudno opisać. Karnawał to czas szaleństwa, wielka parada w której dziesiątki prześcigających się zespołów tancerzy, tancerek, muzykantów i tańczących procesji stara się na maxa rozruszać widownię, która nie daje się długo prosić 🙂 Pochód przebierańców trwa wiele godzin, zaczyna się rano, a kończy się po 3 dniach i nocy bezustannej zabawy . Dystans do przejścia nie wydaje się zbyt duży, jednak intensywność tańca i ciężar strojów troche to komplikują. Ubrania często ważą dziesiątki kilogramów, są to grube jak niedźwiedzie futra, niewygodne skrzydła archanioła, wielkie metalowe maski, albo wysokie obcasy długich sznurowanych butów

Częścią, której nie może zabraknąć podczas karnawału w Oruro jest wielka bitwa wodna przypominająca w pewnym sensie nasz Śmingus Dynguns, jednak w Boliwii przybiera nieco bardziej zaawansowaną formę, rozmiary i zaczyna się około 2 tygodnie wcześniej. Kiedy podróżowaliśmy po tym kraju na każdym kroku widzieliśmy zaczajone dzieci z balonami i karabinami napełnionymi wodą. Na szczęście rower okazywał się zazwyczaj szybszy od lecącego balonika 🙂 W Oruro oprócz wody, główną bronią były jednak puszki wypełnione białą pianką. Trybuna walczyła z trybuną, ci z prawej biją na tych z lewej, ci z góry na tych z dołu, ci z dołu na tych co obok, dziewczyny na chłopaków, chłopaki na dziewczyny, dzieci, dorośli, staruszkowie. Jedna wielka zabawa, śmiech i krzyki. My jako gringo byliśmy traktowani z wyjątkową troską będąc w tym momencie głównym obiektem który miał na sobie najwięcej pianki 🙂 ale my nie byliśmy dłużni i walczyliśmy mając przy tym niesamowity ubaw.

10984041_764031613693941_8408524457462871759_n 10982603_764031863693916_4695483385269459597_n 10982085_764031310360638_8806032890996280945_n 10978506_763765767053859_3872064029948671148_n 10500270_763765503720552_5176305209571360458_n 10171034_764031413693961_5769015389032795176_n 10246572_763765827053853_3816362582048079684_n 10351959_762345880529181_8829876665052472153_n 10361331_764031597027276_5307124823245274317_n 10492126_762346187195817_6368058401883670052_n   13123_763765480387221_1553311656579762095_n  OLYMPUS DIGITAL CAMERA DSC03383 OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA       DSC01453 DSC01525 DSC01542 DSC01549 DSC03001 DSC03004 DSC03248 DSC03264 DSC03283 DSC01373 DSC01368 DSC_7761 DSC_5373 11011266_763765400387229_7202566315108703934_n 11006429_764031943693908_3184165058131419731_n 11001768_763765957053840_7141985832350003321_n 10998884_764031800360589_6418174242860950696_n  10985518_763765917053844_5624258138839730960_n 10985932_763765860387183_1026465455031512818_n 10990870_764031573693945_4761236651031661321_n 10991060_763765560387213_2510404554231601335_n  10987664_762346147195821_3634920643822274374_n DSC01366

Tak wyglądał karnawał w dużym mieście jakim jest Oruro…a jak było na prowincjach i w małych miasteczkach? Na pewno było inaczej, nie tak hucznie, kolorowo i oficjalnie, ale za to z niesamowitym klimatem i urokiem. Orkiestry składające się z paru grajków przygrywały tańczącym w tradycyjnych strojach mieszkańcom. W przeciwieństwie do Oruro, żeby dobrze się bawić nikt nie potrzebował litrów alkoholu, który w dużym mieście lał się strumieniami… chociaż na wsiach lało się co innego… problemem była organizacja w postaci kibelków, więc każdy załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne wszędzie…kobiety zazwyczaj noszą długie spódnice, więc wystarczyło tylko kucnąć w miejscu w którym aktualnie stoją, a mężczyznom…odwrócić się, zrobić co trzeba i dalej kontynuować zabawę lub rozmowę. Nie muszę nikomu mówić co działo się rano…rzeki urynowe pływały przez całe wioski zostawiając bardzo miłe zapaszki 🙂 w miejscowości Challapata, gdzie gościł nas Padre Jacek mieszkańcy przywitali nas bardzo ciepło, byliśmy wręcz gośćmi honorowymi więc na ilość tancerzy nie mogłam tej nocy narzekać. Chociaż i tak najbardziej zainteresowana nami była pianka i woda z wiader, która lądowała na naszych ciałach dużych ilościach 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA DSC03383 DSC03380 DSC03378 DSC03361 DSC03351 DSC03335 DSC03323 DSC03321 1512844_762346123862490_2111837648224673732_n 1800325_762345917195844_4632564019246158446_n

Dla mnie osobiście karnawał był jedna z najlepszych imprez w której miałam okazje uczestniczyć i już po pierwszej nocy tracąc głos na następne dwa dni 🙂

Advertisements

Informacje o Namiot nasz dom

Od września 2013 roku w wyprawie rowerowej dookoła Kuli Ziemskiej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Boliwia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Karnawał w Ameryce Połuniowej czyli muzyka, tańce i pianka w sprayu :)

  1. PtasieLoty pisze:

    Mam znajomego z Brazylii, który mieszka w miasteczku niedaleko od Fortalezy, a dokładniej w Itaitinga. Zawsze mówiłam mu, że chciałabym zobaczyć taki prawdziwy karnawał jak w Ameryce Południowej. Jednak on twierdzi, że całe te obchody mają wiele wad. Między innymi dlatego, że wiele osób ginie w tym czasie lub trafia do szpitali. Po drugie Brazylia nie należy do bogatych państw, a pieniądze jakie są przeznaczone na organizację tylu imprez są bardzo duże..no i dużo by tu jeszcze wymieniać.
    Nie zmienia to faktu, że taki karnawał musi być świetnym przeżyciem i mimo wszystko chciałabym doświadczyć tego na własnej skórze. 😉 A zdjęcia są świetne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s