Świąteczny Paragwaj

image

Wszyscy pytają „ale po co do Paragwaju?”, mówią – „tam nic nie ma i nigdzie nie można pojechać”. I chyba to wydało się najbardziej interesujące. Chcieliśmy zobaczyć jak wygląda „nic” i „nigdzie”. Przyjechaliśmy zatem do NIGDZIE aby zobaczyć NIC. Przekroczenie granicy poszło ekspresowo. ,, Ooo widzę ze rowerami hahaha, bardzo ekonomicznie”- stwierdził pan urzędnik. Niby przekroczyliśmy granice z Paragwajem, ale  sie jak w Azjii. Miasto Ciudad del Este to tysiące straganów z chińskimi podróbkami, setki sklepów z elektronicznym sprzętem który podobno można tu kupić w cenach niższych niż gdziekolwiek indziej na świecie, stragany z ulicznym jedzonkiem, zapachy i nieznikające uśmiechy z twarzy miejscowych. To drugi najbiedniejszy kraj w Ameryce Południowej a na ulicach Ciudad del Este paryska wiosna bo każdy Paragwajczyk ma na sobie koszulkę Dolce Gabana, Armani albo przynajmniej Nike.


Juz na dzień dobry Paragwaj zrobił na nas niesamowicie pozytywne wrażenie. Mieszkańcy to bardzo przyjaźni, kontaktowi i chcący pomóc za wszelka cenę. byle tak dalej 🙂
Święta Bożego Narodzenia zbliżały sie nieubłaganie, a my nie mieliśmy żadnych planów gdzie i z kim je spędzić. Ale brak planów jest najlepszym planem i wszystko samo sie rozwiązało. Dojechaliśmy do miejscowości Iguazú w Paragwaju, a tam pod swoje skrzydła wziął nas ksiądz z tutejszego kościoła. Najpierw uczestniczyliśmy w mszy swietej, która zrobiła na nas niesamowite wrażenie. Radość i ekspresja płynąca z wiernych pokazywała jakie to szczęśliwe święto. Później ksiądz zapytał wszystkich zgromadzonych ,, kto przyjechał dzisiaj z innego miasta?” zgłosiło sie parę osób. Aż w końcu wywołał nas na środek i opowiedział naszą przygodę 🙂 poczulosmy sie jak gwiazdy filmowe kiedy wszysycy wstali i zaceli bkc nam brawo 🙂 Kolacje Wigilijną spędziliśmy wspólnie u znajomych księży zajadając smakołyki i poznając nowych wspaniałych ludzi 🙂 O północy wybuchły fajerwerki, a ludzie całą noc świętowali Boże Narodzenie, a my nie mogliśmy odmówić i nie zostać jeszcze jeden dzień dłużej na plebanii 🙂

 

image

image

image

image

Advertisements

Informacje o Namiot nasz dom

Od września 2013 roku w wyprawie rowerowej dookoła Kuli Ziemskiej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Paragwaj i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s