Sjesta i prysznic…na przystanku autobusowym:-)

codziennie, gdy jedziemy straramy sie robic w godzinach najwiekszego upalu sjeste. zazwyczaj wyszukujemy jakies ustronne miesjce i przez 2 godz opoczywamy. po dzisiejszej spedzonejj na przystanku autobusowym, dla ochlody rozsawilismy prysznic polowy 🙂 linka, nasza plandeka i butelkka  zimnej wody z pobliskiego domostwa wystarczyly nam na chwilke blogiego uniesieia:-)

na szczescie byla niedziela i autobusy nie kursowaly zbyt czesto 🙂

image

Advertisements

Informacje o Namiot nasz dom

Od września 2013 roku w wyprawie rowerowej dookoła Kuli Ziemskiej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Laos. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s