Nasza benzynowa kuchnia

Zawsze, gdziekolwiek wyjeżdżaliśmy, używaliśmy palnika na gaz, który od paru lat sprawdza się bez zarzutów. Lecz w tym przypadku musieliśmy pomyśleć nad czymś innym. Po wielu dyskusjach przekonałam Marcina do zakupu maszynki obsługiwanej przez butlą z paliwem ciekłym. Głównym powodem było to, że cześć trasy lecimy samolotem, a zabranie naboju z gazem jest niemożliwe. Dodatkowym argumentem był fakt, że na pustkowiach prędzej znajdziemy małą stację benzynową, albo kogoś kto nam użyczy trochę benzyny, niż sklep z nabojami gazowymi-które niejednokrotnie ciężko znaleźć w Polsce.

I tak to siedzieliśmy na balkonie i testowaliśmy nasza nową kuchnię:) Litr wody zagotował się przez 15minut. To chyba dobry czas:)

 

28140_458565047573934_1636479075_n 1016267_458565050907267_810783082_n

Reklamy

Informacje o Namiot nasz dom

Od września 2013 roku w wyprawie rowerowej dookoła Kuli Ziemskiej
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przygotowania i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s